CASE OF ŠILIH v. SLOVENIA

[Polish Translation] by the Polish Commissioner of Human Rights

Application no. 71463/01 · Delivered 2009-04-09 · ECLI:CE:ECHR:2009:0409JUD007146301 · Languages: PL · EN · FR · SL

Application no.
71463/01
Delivered
2009-04-09
Respondent State
SVN
Conclusion
Preliminary objection dismissed (ratione temporis);Preliminary objections joined to merits and dismissed (non-exhaustion of domestic remedies);Preliminary objection dismissed (non-exhaustion of domestic remedies);Violation of Art. 2 (procedural aspect);Pecuniary damage - claim dismissed;Non-pecuniary damage - award
Convention articles
2, 2-1, 35, 35-1, 35-3, 41
Original
HUDOC ↗
PresidentChristos RozakisJudgeNicolas BratzaJudgePeer LorenzenJudgeJosep CasadevallJudgeIreneu Cabral BarretoJudgeRıza TürmenJudgeKarel JungwiertJudgeBoštjan M. ZupančičJudgeRait MarusteJudgeSnejana BotoucharovaJudgeAnatoly KovlerJudgeVladimiro ZagrebelskyJudgeDean SpielmannJudgePäivi HirveläJudgeGiorgio MalinverniJudgeAndrás SajóJudgeNona TsotsoriaRegistrarMichael O'Boyle
Summary
Preparing…

WIELKA IZBA

SPRAWA ŠILIH PRZECIWKO SŁOWENII

(Skarga nr 71463/01)

WYROK

STRASBURG

9 kwietnia 2009 r.

Niniejszy wyrok jest ostateczny, ale może podlegać korekcie wydawniczej.

W sprawie ŠILIH przeciwko Słowenii,

Europejski Trybunał Praw Człowieka, zasiadając jako Wielka Izba w składzie:

Christos Rozakis, Przewodniczący,

Nicolas Bratza,

Peer Lorenzen,

Josep Casadevall,

Ireneu Cabral Barreto,

Rıza Türmen,

Karel Jungwiert,

Boštjan M. Zupančič,

Rait Maruste,

Snejana Botoucharova,

Anatoly Kovler,

Vladimiro Zagrebelsky,

Dean Spielmann,

Päivi Hirvelä,

Giorgio Malinverni,

András Sajó,

Nona Tsotsoria, sędziowie,

oraz Michael O’Boyle, Zastępca Kanclerza Wielkiej Izby,

obradując na posiedzeniu niejawnym w dniu 2 kwietnia 2008 r. oraz 18 lutego 2009 r.,

wydaje następujący wyrok, który został przyjęty w ostatnim z wymienionych dni:

POSTĘPOWANIE

Przed Trybunałem stawili się:

(a) w imieniu Rządu Pani T. Mihelič, Pełnomocnik,

Pani Ž. Cilenšek Bončina, Pełnomocnik,

Pani V. Klemenc, Doradca;

(b) w imieniu skarżących Pan B. Grubar, Adwokat,

Pani F. Šilih,

Pan I. Šilih, Skarżący,

Pan T. Žiger,

Pan U. Grubar, Doradcy.

Trybunał wysłuchał wystąpień pana Grubara, pani Šilih i pani Mihelič, a także odpowiedzi pana Grubara i pani Mihelič na pytania, które zadali Sędziowie Maruste i Spielmann.

FAKTY

I. OKOLICZNOŚCI SPRAWY

„Szok anafilaktyczny, który... nastąpił po podaniu Dexamethasonu i Synopenu był najprawdopodobniej wynikiem wrażliwości na któryś z wymienionych leków.

Leczenie wstrząsu anafilaktycznego w Szpitalu Slovenj Gradec było, na podstawie dokumentacji medycznej, zgodne z ustaloną praktyką medyczną.

Na późniejsze migotanie komór wpłynęła infekcja mięśnia sercowego, którą Gregor Šilih musiał przebyć kilka tygodni przed 3 maja 1993 r.

Po wystąpieniu migotania komór personel szpitala przeprowadził resuscytację. Na podstawie dokumentacji medycznej można stwierdzić, że została ona wykonana zgodnie z ustaloną praktyką medyczną.

W okresie od przyjęcia Gregora Šiliha do szpitala w Slovenj Gradec aż do jego śmierci nie stwierdziliśmy żadnych działań lub zaniechań w jego leczeniu, które można by uznać za w oczywisty sposób niewłaściwe lub niedbałe".

A. Postępowanie karne

W dniu 3 lipca 2001 r. skarżący złożyli „wniosek o ponowne wszczęcie postępowania karnego", który w istocie został uznany za wniosek o wznowienie postępowania. W dniu 29 sierpnia 2001 r. skład orzekający Sądu Rejonowego w Mariborze w postępowaniu incydentalnym oddalił wniosek, uzasadniając to tym, że postępowanie karne zostało umorzone prawomocnym postanowieniem i że ponowne wznowienie postępowania byłoby niekorzystne dla oskarżonego. W dniu 9 listopada 2001 r. skarżący wnieśli odwołanie, które Sąd Wyższej Instancji w Mariborze oddalił w dniu 4 września 2001 r.

W dniu 24 czerwca 2002 r. skarżący złożyli w Sądzie Wyższej Instancji w Mariborze „wniosek o natychmiastowe unieważnienie całego postępowania karnego .... prowadzonego przed Sądem Rejonowym w Mariborze”. Wniosek ten został w istocie został uznany za wniosek o wznowienie postępowania i tym samym został oddalony. W dniu 27 listopada 2002 r. Sąd Wyższej Instancji w Mariborze oddalił wniosek złożony przez skarżących.

B. Postępowanie cywilne

„[Skarżący] są oskarżycielami „posiłkowymi” w postępowaniu karnym i w związku z tym doskonale zdają sobie sprawę, że postępowanie przed Sądem Rejonowym w Mariborze, w którym rozstrzygana jest kwestia wstępna, nie zostało zakończone. Ich odwołanie do organu nadzoru dotyczące zawieszenia postępowania cywilnego jest zatem czystą hipokryzją".

W odpowiedzi na skargę skarżących złożoną w Ministerstwie Sprawiedliwości, sędzia S.P. została wezwana do wyjaśnienia swojej odpowiedzi skarżącym.

„W niniejszym przypadku ustalenie odpowiedzialności karnej jest kwestią wstępną, która ma znaczenie dla ustalenia roszczenia cywilnego, ponieważ sąd cywilny nie jest w stanie ustalić faktów, które różnią się od tych, które zostały ustalone przez sąd karny.”

Postępowanie jest w toku.

C. Skarga karna wniesiona przeciwko pierwszemu skarżącemu

D. Ustalenia Rzecznika Praw Obywatelskich

„W protokole z rozprawy [z dnia 28 października 2003 r.] odniesiono się do dwunastu pytań, na których zadanie nie zezwolono powodom. ... Jeśli chodzi o większość z tych dwunastu pytań, zapis nie zawiera żadnych wskazówek, dlaczego sędzia nie zezwolił powodom na zadawanie tych pytań. W każdym przypadku, pełnomocnicy pozwanych wnieśli wcześniejszy sprzeciw wobec pytania.

...

Chociaż reakcje, oświadczenia i propozycje [skarżących] były być może czasami skrajne, władze, w tym sądy, powinny były wziąć pod uwagę ich emocjonalny niepokój.... Czynnik, który może wymagać przeprowadzenia rozprawy w sposób szczególnie tolerancyjny i elastyczny, jednak bez naruszania przepisów proceduralnych ze szkodą dla pozwanych. Jednak zapis rozprawy sprawia wrażenie napiętej, a nie obiektywnej atmosfery panujące na rozprawie, wrażenie to potęgują również zapisy wymiany informacji między sędzią a pełnomocnikiem powoda".

II. WŁAŚCIWE PRAWO KRAJOWE

A. Kodeks karny

B. Ustawa o postępowaniu karnym

“(1) Strona pokrzywdzona występująca w charakterze oskarżyciela ... może zwrócić się do sędziego śledczego z wnioskiem o wszczęcie śledztwa lub zaproponować podjęcie dodatkowych czynności śledczych. W toku śledztwa strona pokrzywdzona może również przedkładać sędziemu śledczemu inne wnioski.

(2) Wszczęcie, prowadzenie, zawieszenie oraz przerwanie śledztwa podlega, z uwzględnieniem stosownych zmian, postanowieniom niniejszej ustawy mającym zastosowanie do ... śledztwa prowadzonego na wniosek oskarżyciela publicznego...

(3) Gdy sędzia śledczy uzna, że śledztwo zostało zakończone, informuje o tym stronę pokrzywdzoną, występującą w charakterze oskarżyciela... Sędzia śledczy jest również obowiązany poinformować stronę pokrzywdzoną .... o tym, że musi ona wnieść akt oskarżenia ... w terminie piętnastu dni, w przeciwnym razie uzna się, że strona pokrzywdzona wycofała się z oskarżenia i może zostać podjęta decyzja o umorzeniu postępowania. Sędzia śledczy ma również obowiązek uprzedzić o tym stronę pokrzywdzoną występującą w roli oskarżyciela ... w przypadkach, w których orzekający skład oddalił wniosek strony pokrzywdzonej o uzupełnienie śledztwa, ponieważ w jego opinii sprawa została dostatecznie zbadana.”

W myśl art. 274 UPK, oskarżony może w terminie ośmiu dni od otrzymania wnieść zastrzeżenie wobec aktu oskarżenia. Zastrzeżenie jest rozpatrywane przez skład orzekający w postępowaniu incydentalnym. Artykuł 276 UPK stanowi, między innymi:

„(2) Jeżeli w toku badania zastrzeżenia skład orzekający w postępowaniu incydentalnym stwierdzi błędy lub wady w akcie oskarżenia (art. 269) lub w samej procedurze, lub stwierdzi, że przed podjęciem decyzji w sprawie aktu oskarżenia wymagane jest dalsze śledztwo, wówczas zwróci akt oskarżenia prokuratorowi z poleceniem poprawienia stwierdzonych błędów lub uzupełnienia ... śledztwa. W terminie trzech dni od powzięcia informacji o decyzji sędziów, oskarżyciel ma obowiązek złożyć zmieniony akt oskarżenia lub wniosek o .... przeprowadzenie uzupełniającego śledztwa. ...”
„(1) Rozpatrując zastrzeżenie do aktu oskarżenia skład orzekający w postępowaniu incydentalnym odrzuci akt oskarżenia i umorzy postępowanie karne, jeżeli stwierdzi że:

...

(3) postępowanie karne uległo przedawnieniu ...

(4) nie ma wystarczających dowodów uprawdopodabniających podejrzenie, iż oskarżony dopuścił się czynu, o jaki się go oskarża.”

C. Kodeks zobowiązań

D. Ustawa o postępowaniu cywilnym

„W przypadku gdy postanowienie sądu jest uzależnione od wcześniejszego rozstrzygnięcia kwestii istnienia określonego prawa lub stosunku prawnego, a [kwestia ta] nie została rozstrzygnięta przez sąd lub inny właściwy organ (kwestia wstępna), sąd może sam rozstrzygnąć przedmiotową kwestię, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w szczególnych uregulowaniach ustawowych.

Rozstrzygnięcie sądu w sprawie pytania wstępnego jest skuteczne jedynie w postępowaniu, w toku którego pytanie zostało rozstrzygnięte.

W postępowaniu cywilnym, jeśli chodzi o istnienie czynu zagrożonego karą wiążące dla sądu jest orzeczenie o winie wydane w ostatecznym wyroku sądu karnego.”

„Oprócz przykładów wyszczególnionych w niniejszej Ustawie, sąd może postanowić o zawieszeniu postępowania:
„Jeżeli sąd zawiesił postępowanie zgodnie z pierwszym wierszem pierwszego akapitu art. 213, postępowanie zostanie wznowione z chwilą prawomocnego zakończenia [drugiego] postępowania (pravnomočno končan postopek) ... lub z chwilą gdy sąd uzna, iż nie ma już powodu, by czekać do zakończenia [drugiego postępowania].

We wszystkich przypadkach, zawieszone postępowanie zostanie wznowione na wniosek danej strony, niezwłocznie po ustaniu przyczyn zawieszenia postępowania.”

E. Regulamin organizacji i funkcjonowania Sądu Towarzystwa Lekarskiego

F Ustawa o ochronie prawa do rozpatrzenia sprawy bez zbędnej zwłoki

III. DEKLARACJA SŁOWENII ZŁOŻONA NA PODSTAWIE WCZEŚNIEJSZYCH ARTYKUŁÓW 25 I 46 KONWENCJI Z 28 CZERWCA 1994 R.:

„Republika Słowenii deklaruje, iż zgodnie z art. 25 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, art. 6 Protokołu nr 4 oraz art. 7 Protokołu nr 7, na czas nieoznaczony uznaje kompetencje Europejskiej Komisji Praw Człowieka do rozpatrywania wniosków kierowanych do Sekretarza Generalnego Rady Europy przez dowolną osobę, organizację pozarządową lub grupę osób fizycznych utrzymujących iż są ofiarami naruszenia praw opisanych w Konwencji i Protokołach do niej, w przypadku gdy okoliczności faktyczne zarzucanego naruszenia miały miejsce po wejściu w życie Konwencji oraz Protokołów do niej w odniesieniu do Republiki Słowenii.

Republika Słowenii deklaruje, iż zgodnie z art. 46 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, art. 6 Protokołu nr 4 oraz art. 7 Protokołu nr 7, na czas nieoznaczony, uznaje jako obowiązującą ipso facto bez konieczności specjalnej umowy, na warunkach wzajemności, właściwość Europejskiego Trybunału Praw Człowieka we wszystkich sprawach dotyczących interpretacji i stosowania Konwencji oraz Protokołach do niej i związanych z okolicznościami faktycznymi mającymi miejsce po wejściu w życie Konwencji oraz Protokołów do niej w odniesieniu do Republiki Słowenii.

IV. WŁAŚCIWE PRAWO MIĘDZYNARODOWE ORAZ PRAKTYKA

A. Konwencja wiedeńska z 1969 r. o prawie traktatów

„Jeżeli odmienny zamiar nie wynika z traktatu ani nie jest ustalony w inny sposób, jego postanowienia nie wiążą strony w odniesieniu do żadnej czynności lub zdarzenia, które miały miejsce, ani w odniesieniu do żadnej sytuacji, która przestała istnieć przed dniem wejścia w życie traktatu w stosunku do tej strony.”

B. Projekt konwencji Komisji Prawa Międzynarodowego o odpowiedzialności państw za czyny międzynarodowo bezprawne, (przyjęty przez Komisję Prawa Międzynarodowego 9 sierpnia 2001 r.)

„Działanie Państwa nie stanowi naruszenia zobowiązania międzynarodowego chyba że Państwo podlega już takiemu zobowiązaniu w chwili podjęcia takiego działania.”
„1. Naruszenie zobowiązania międzynarodowego przez działanie Państwa niemające charakteru stałego następuje w chwili dokonywania czynności, nawet jeśli jej skutki trwają nadal.

C. Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości

„... okazało się ..., że przedmiot sporu przekazanego do rozstrzygnięcia przez Trybunał jest trojaki: (1) Spór co do istnienia prawa Portugalii do przejścia; (2) zarzut niewywiązania się przez Indie w lipcu 1954 r. ze zobowiązań dotyczących omawianego prawa do przejścia; (3) naprawienia niezgodnej z prawem sytuacji wynikającej z tego niewywiązania się. Spór przed Trybunałem, na którego przedmiot składają się trzy kwestie, nie mógł powstać do czasu zaistnienia wszystkich trzech stanowiących go elementów. Należą do nich przeszkody, jakie Indie miały postawić na drodze do wykonania przez Portugalię prawa do przejścia w 1954 r. Wobec tego spór przekazany do rozpatrzenia Trybunałowi nie mógł powstać wcześniej niż w 1954 r.”
„.... Zgodnie z warunkami [deklaracji], przyjmuje się właściwość Trybunału „we wszystkich sporach powstałych po 5 lutego 1930 r., w odniesieniu do sytuacji lub faktów, które nastąpiły po tej dacie”. Zgodnie z zapisami Deklaracji, Trybunał musi uznać, że posiada właściwość, jeżeli stwierdzi, że spór przedłożony mu do rozstrzygnięcia jest sporem dotyczącym sytuacji, która nastąpiła po 5 lutego 1930 r. lub jest sporem dotyczącym faktów, które wystąpiły po tej dacie.

Fakty lub zdarzenia, które należy w związku z tym uwzględnić to fakty, w odniesieniu do których powstał spór, czy innymi słowy, jak stwierdził Stały Trybunał w sprawie dotyczącej spółki energetycznej z siedzibą w Sofii, w Bułgarii, jedynie „tych faktów, które należy uznawać za źródło sporu”, tych które są jego „rzeczywistą przyczyną”. ... Stały Trybunał dokonał zatem rozróżnienia na sytuacje lub fakty, które stanowią źródło praw, których dochodzi jedna ze Stron oraz na sytuacje i fakty, które stanowią źródło sporu. Jedynie te ostatnie mają być uwzględniane przy stosowaniu Deklaracji uznającej właściwość Trybunału.”

W dalszym ciągu MTS stwierdził, że:

„... kontrowersje zrodziły się dopiero w 1954 r., a spór dotyczy zarówno istnienia prawa przejścia w celu przedostania się na terytorium enklawy, jak i niewykonania przez Indie zobowiązań, które zdaniem Portugalii w związku z tym na nich spoczywały. Wszystkie te okoliczności stanowiły grunt dla powstania sporu skierowanego do rozstrzygnięcia przez Trybunał; omawiany spór istnieje w odniesieniu do nich wszystkich z nich. Jako całość, niezależnie od wcześniejszego źródła jednego z elementów sprawy, zaistniały one dopiero po 5 lutego 1930 r. Zatem warunek dotyczący czasu, od którego uzależnione zostało przyjęcie właściwości Trybunału na mocy Deklaracji Indii został spełniony.”

D. Komitet Praw Człowieka Organizacji Narodów Zjednoczonych

„ 5.3. ... zdarzenia, które mogły stanowić naruszenie szeregu artykułów Paktu i w odniesieniu do których można odwoływać się do środków ochrony prawnej, miały miejsce zanim Pakt oraz Protokół Fakultatywny zaczęły obowiązywać w stosunku do Argentyny. Zatem sprawa nie może zostać rozpatrzona przez Komitet, gdyż omawiany aspekt zawiadomienia jest niedopuszczalny ze względu na właściwość temporalną.”
„6.2 ... należy dokonać rozróżnienia pomiędzy pozwem dotyczącym pana Thomasa Sankary a pozwem dotyczącym pani Sankara oraz jej dzieci. Komitet uznał, że śmierć Thomasa Sankary, która mogła stanowić naruszenie szeregu artykułów Paktu, nastąpiła 15 października 1987 r., a więc zanim Pakt oraz Protokół Fakultatywny stały się obowiązujące w stosunku do Burkiny Faso. Ta część zawiadomienia była zatem niemożliwa do przyjęcia z uwagi na ratione temporis. Akt zgonu Thomasa Sankary z dnia 17 stycznia 1988 r., stwierdzający iż zmarł on z przyczyn naturalnych - wbrew faktom, które były powszechnie znane i potwierdzone przez Państwo będące stroną Paktu (ust. 4.2 i 4.7) - w połączeniu z niedokonaniem przez władze korekty aktu zgonu w okresie po tej dacie należy uwzględnić w świetle nadal trwających konsekwencji dla pani Sankara oraz jej dzieci.”

W dalszym ciągu Komitet stwierdził, że:

“6.3 ... nie mógł rozpatrzyć naruszeń, które miały miejsce zanim Protokół Fakultatywny wszedł w życie w stosunku do Państwa będącego stroną Paktu, chyba że naruszenia te trwały nadal po wejściu Protokołu Fakultatywnego w życie. Trwające naruszenie należy interpretować jako potwierdzenie, już po wejściu w życie Protokołu Fakultatywnego, w drodze czynności lub jednoznacznej implikacji, wcześniejszy naruszeń Państwa będącego stroną Paktu. Komitet wziął pod uwagę argumenty zawiadamiających dotyczące po pierwsze, nieprzeprowadzenia przez władze śledztwa w sprawie śmierci Thomasa Sankary (o której było powszechnie wiadomo) i nieścigania winnych - tj. zarzuty, których w istocie Państwo będące stroną Paktu nie podważa. Stanowi to naruszenie ich praw oraz zobowiązań Państw wynikających z Paktu. Po drugie, oczywistym było, że aby naprawić stan rzeczy, zawiadamiający wnieśli powództwo 29 września 1997 r., tj. w granicach dziesięcioletniego okresu przedawnienia oraz że postępowanie to trwało po wejściu w życie Paktu oraz Protokołu Fakultatywnego w stosunku do Burkiny Faso. Wbrew argumentom Państwa będącego stroną Paktu, Komitet uznał, że postępowanie uległo przedłużeniu nie z uwagi na błąd proceduralny po stronie zawiadamiających, lecz z uwagi na konflikt kompetencyjny pomiędzy władzami. W konsekwencji, w stopniu w jakim, zgodnie z informacjami przedstawionymi przez zawiadamiających, zarzucane naruszenia wynikające z nieprzeprowadzenia śledztwa i nieścigania winnych miały na zawiadamiających wpływ od czasu wejścia w życie Paktu oraz Protokołu Fakultatywnego, ponieważ dotychczas postępowanie się nie zakończyło, Komitet uznał, że w tej części zawiadomienie należy przyjąć z uwagi na właściwość temporalną.”

E. Międzyamerykański Trybunał Praw Człowieka

„77. ... okoliczności, które podnosi Komisja w sprawie zarzucanego naruszenia art. 4 (Prawo do życia), art. 5 (Prawo do integralności osobistej) oraz art. 7 (Prawo do wolności osobistej) Konwencji, w związku z art. 1(1) (Obowiązek poszanowania praw) Konwencji, na szkodę Ernestiny i Erlindy Serrano Cruz, są wyłączone z uwagi na ograniczenie uznania właściwości Trybunału ustanowione przez Salwador, ponieważ dotyczą naruszeń, które rozpoczęły się w czerwcu 1982 r., rzekomym „schwytaniem” lub „zatrzymaniem” dziewcząt przez żołnierzy Batalionu Atlacatl oraz ich późniejszym zaginięciem - to jest 13 lat zanim Salwador uznał właściwość Międzyamerykańskiego Trybunału.
„80. ... Komisja przedłożyła pod rozwagę Trybunału szereg faktów związanych z zarzucanym naruszeniem art. 8 (Prawo do uczciwego procesu) oraz art. 25 (Prawo do ochrony sądowej) Konwencji, w związku z art. 1(1) (Obowiązek poszanowania praw) Konwencji, które miało mieć miejsce po uznaniu właściwości Trybunału i które nastąpiło w kontekście krajowych śledztw zmierzających do ustalenia co się stało z Ernestiną i Erlindą Serrano Cruz...

...

...

„39. ... [z]godnie z zasadą, że prawo nie działa wstecz, w przypadku trwającego lub stałego naruszenia, które rozpoczęło się przed przyjęciem właściwości Trybunału i trwa po tym przyjęciu, Trybunał posiada kompetencje do rozpatrzenia działań i zaniechań, które miały miejsce po uznaniu jego właściwości, jak również ich odpowiednich skutków.”
„43. ... [T]rybunał dokonuje rozróżnienia na zarzucane naruszenia Amerykańskiej Konwencja Praw Człowieka, które mają charakter stały oraz na naruszenia, które miały miejsce po 12 listopada 1987 r. Jeśli chodzi o te pierwsze, Trybunał wskazuje, że zarzucono dokonanie masakry w 1986 r.; zrodziło to obowiązek po stronie Państwa do przeprowadzenia śledztwa, ścigania i ukarania osób za nią odpowiedzialnych. W tej sprawie Surinam wszczął dochodzenie w 1989 r. Jednak spoczywający na Państwie obowiązek przeprowadzenia śledztwa może być oceniany przez Trybunał począwszy od dnia, w którym Surinam uznał właściwość Trybunału. Zatem analiza działań i zaniechań Państwa w zakresie śledztwa, w świetle art. 8, 25 oraz 1.1 Konwencji, leży w zakresie właściwości Trybunału. ...

...

...

PRAWO

I. ZAKRES SPRAWY PRZED WIELKĄ IZBĄ

II. ZARZUCANE NARUSZENIE ART. 2 KONWENCJI W ASPEKCIE PROCEDURALNYM

Stosowna część art. 2 Konwencji stanowi:

„1. Prawo każdego człowieka do życia jest chronione przez ustawę. Nikt nie może być umyślnie pozbawiony życia...”

A. Zastrzeżenia wstępne Rządu

(a) Wyrok Izby

(b) Argumenty występujących przed Trybunałem

(i) Rząd

(ii) Skarżący

(c) Ocena Wielkiej Izby

(i) Ogólne zasady

(ii) Właściwość temporalna Trybunału w związku ze skargami dotyczącymi aspektu proceduralnego wnoszonymi na podstawie art. 2 Konwencji

(α) Właściwe orzecznictwo dotychczasowe

“Skoro ze względu na ratione temporis Trybunał nie jest w stanie rozpoznać stwierdzeń skarżących dotyczących wydarzeń z 1994 r., nie jest on również w stanie stwierdzić, czy owe wydarzenia skutkowały powstaniem obowiązku po stronie władz Rosji dotyczącego skutecznego śledztwa w przedmiotowej sprawie (zob. Moldovan i Inni przeciwko Rumunii (dec.), nr 41138/98, 13 marca 2001 r.). Podobnie nie sposób twierdzić, że domniemane zaniechanie wykrycia i ukarania sprawców stanowiło sytuację o charakterze ciągłym, jeżeli Trybunał nie jest w stanie ustalić, czy taki obowiązek występował (zob. Voroshilov przeciwko Rosji (dec.), nr 21501/02, 8 grudnia 2005 r.).”

(β) „Odrębność” obowiązków proceduralnych

W związku z tym istotna część kroków proceduralnych wymaganych zgodnie z tym przepisem - które obejmują nie tylko skuteczne śledztwo w sprawie śmierci danej osoby, ale także wszczęcie odpowiedniego postępowania w celu ustalenia przyczyny zgonu i pociągnięcia do odpowiedzialności osób odpowiedzialnych (Vo, op. cit., § 89) - zostanie lub winna zostać przeprowadzona po dacie krytycznej.

Niemniej jednak Trybunał nie wyklucza, że w pewnych okolicznościach związek ten mógłby również wynikać z konieczności zapewnienia realnej i skutecznej ochrony gwarancji i wartości leżących u podstaw Konwencji.

(iii) Stosowanie powyższych zasad w niniejszej sprawie

Po drugie podnosił, że skarżący nie wykorzystali dostępnych środków prawnych w odniesieniu do zarzutów nieuzasadnionej zwłoki.

Skarżący zakwestionowali argumenty Rządu.

Odnośnie do pierwszej części zastrzeżenia Izba zauważyła, że skarżący skorzystali ze wszystkich dostępnych im środków prawnych w postępowaniu karnym. Jeśli chodzi o nadal toczące się postępowanie cywilne, Izba uznała, że ta część zastrzeżenia Rządu jest ściśle związana z przedmiotem skargi złożonej przez skarżących w związku z aspektem proceduralnym art. 2 i że w związku z tym jej badanie powinno być połączone z meritum sprawy.

B. Przedmiot skargi

1. Wyrok Izby

(a) Skarżący

b) Rząd

(a) Właściwe zasady

(b) Zastosowanie powyższych zasad w niniejszej sprawie

III. ZARZUCANE NARUSZENIE ART. 6 § 1 ORAZ ART. 13 KONWENCJI

„Każdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd ustanowiony ustawą przy rozstrzyganiu o jego prawach i obowiązkach o charakterze cywilnym albo o zasadności każdego oskarżenia w wytoczonej przeciwko niemu sprawie karnej.”
„Każdy, kogo prawa i wolności zawarte w niniejszej Konwencji zostały naruszone, ma prawo do skutecznego środka odwoławczego do właściwego organu państwowego także wówczas, gdy naruszenia dokonały osoby wykonujące swoje funkcje urzędowe.”.

IV. ZASTOSOWANIE ART. 41 KONWENCJI

„Jeśli Trybunał stwierdzi, że nastąpiło naruszenie Konwencji lub jej Protokołów, oraz jeśli prawo wewnętrzne zainteresowanej Wysokiej Układającej się Strony pozwala tylko na częściowe usunięcie konsekwencji tego naruszenia, Trybunał orzeka, gdy zachodzi potrzeba, słuszne zadośćuczynienie pokrzywdzonej stronie”.

A. Szkoda

„150 Trybunał stwierdza, że skarżący nie udokumentowali kosztów, które jakoby ponieśli w wyniku braku działań sądów w postępowaniach krajowych. W odniesieniu do pozostałej części roszczenia o odszkodowanie pieniężne, Trybunał nie dostrzega żadnego związku przyczynowego między stwierdzonym naruszeniem a zarzucaną szkodą majątkową. W związku z tym Trybunał oddala roszczenie.

B. Koszty i wydatki

„154 Zgodnie z orzecznictwem Trybunału skarżącemu przysługuje prawo do zwrotu poniesionych kosztów i wydatków tylko wówczas, gdy wykaże, że były one konieczne i zostały rzeczywiście poniesione w zasadnej wysokości. W niniejszej sprawie, uwzględniając posiadane informacje oraz powyższe kryteria, Trybunał odrzuca wniosek o zasądzenie zwrotu kosztów i wydatków poniesionych w postępowaniach krajowych i uważa za zasadne zasądzenie kwoty 2 000 EUR tytułem kosztów i wydatków poniesionych przed Trybunałem”.

C. Odsetki za zwłokę

Z TEGO WZGLĘDU TRYBUNAŁ

a) że pozwane Państwo winno, w terminie trzech miesięcy, uiścić na rzecz skarżących następujące kwoty:

i) 7 540 EUR (siedem tysięcy pięćset czterdzieści euro) plus wszelkie należne podatki, tytułem zadośćuczynienia za szkodę niemajątkową; ii) 4 039 EUR (cztery tysiące trzydzieści dziewięć euro) plus wszelkie należne podatki, tytułem poniesionych kosztów i wydatków;

b) że od upływu wyżej wskazanego terminu trzech miesięcy aż do momentu uregulowania należności, należne będą odsetki zwykłe od określonych powyżej kwot, naliczone według stopy równej marginalnej stopie procentowej Europejskiego Banku Centralnego obowiązującej w tym okresie, powiększonej o trzy punkty procentowe.

Sporządzono w języku angielskim i francuskim i podano do wiadomości na rozprawie publicznej w Budynku Praw Człowieka w Strasburgu w dniu 9 kwietnia 2009 r.

Michael O’Boyle Christos Rozakis

Zastępca Kanclerza Przewodniczący

Zgodnie z art. 45 ust. 2 Konwencji i Regułą 74 § 2 Regulaminu Trybunału do wyroku załączono następujące zdania odrębne:

(a) Zgodne zdanie odrębne sędziego Lorenzena

(b) Zgodne zdanie odrębne sędziego Zupančiča

(c) Zgodne zdanie odrębne sędziego Zagrebelsky’ego, do którego przyłączyli się sędziowie Rozakis, Cabral Barreto, Spielmann i Sajó;

(d) Wspólne zdanie odrębne sędziów Bratzy i Türmena C.L.R.

M.O’B.

ZGODNE ZDANIE ODRĘBNE SĘDZIEGO LORENZENA

Głosowałem tak jak większość za uznaniem, iż nastąpiło naruszenie art. 2 w części proceduralnej. Nie jestem jednak w stanie zgodzić się w pełni z argumentacją większości odnośnie do właściwości temporalnej Trybunału (ratione temporis).

Jak wynika z paragrafów 148-152 wyroku, Trybunał nie zawsze był konsekwentny w swym orzecznictwie przy ustalaniu, czy jest on właściwy do rozpoznawania skarg o naruszenie wymogów proceduralnych wynikających z art. 2 i 3, gdy fakty dotyczące materialnych aspektów owych artykułów miały miejsce w okresie pozostającym poza właściwością Trybunału, nawet jeżeli późniejsze czynności przynajmniej częściowo miały miejsce w takim okresie. W sprawie Blečić przeciwko Chorwacji ([WI], nr 59532/00, ETPCz 2006-III) Trybunał przyjął ogólne zasady, jakie winny być stosowane odnośnie do jego właściwości ratione temporis lecz nie ustosunkował się do konkretnego pytania o swą czasową właściwość na podstawie art. 2 i 3 w powyższej sytuacji.

Z przyczyn wskazanych w paragrafach 153-162 wyroku, mogę przyjąć, że Trybunał posiada - w określonych okolicznościach - właściwość ratione temporis do rozpoznawania skarg proceduralnych w sprawach zgonów, jakie nastąpiły poza okresem jego właściwości temporalnej, jednakże i oczywistych względów dotyczących pewności prawa, właściwość taka nie może być wolna od jakichkolwiek ograniczeń. W tym względzie zgadzam się w pełni ze stwierdzeniem zawartym w paragrafie 161 wyroku. Jednakże nie jestem w stanie zgodzić się, że kryteria przyjęte przez większość w paragrafie 163 są zgodne z takim wymogiem. Zatem niełatwo dojść, co oznacza wymóg istnienia „autentycznego związku” między śmiercią a wejściem w życie Konwencji w odniesieniu do pozwanego Państwa by wymogi proceduralne określone w art. 2 miały zastosowanie. Ponadto fakt, że większość wydaje się być gotowa zaakceptować taki związek wobec „konieczności zapewnienia realnej i skutecznej ochrony gwarancji i wartości leżących u podstaw Konwencji” zdaje się potwierdzać, że granice właściwości trudno będzie ustalić, o ile w ogóle takowe istnieją. Uważam, że definiowanie właściwości ratione temporis Trybunału w tak nieprecyzyjny i daleko idący sposób jest nie do pogodzenia z głoszonym zamiarem poszanowania zasady pewności prawa.

Moim zdaniem niezbędny jest jasny czasowy związek między materialnym zdarzeniem - śmiercią, znęcaniem się, itp. - oraz proceduralnym obowiązkiem przeprowadzenia śledztwa z jednej strony a wejściem w życie Konwencji w odniesieniu do pozwanego Państwa z drugiej. Taki przypadek zachodziłby, gdyby zdarzenie miało miejsce i śledztwo rozpoczęło się przez wejściem Konwencji w życie, lecz istotna część takiego śledztwa miała miejsce dopiero po tym fakcie. To samo tyczyłoby się sytuacji, gdy zdarzenie miało miejsce lub zostało odkryte na tyle krótko przed krytyczną datą, że nie było możliwe wszczęcie śledztwa przed takim dniem. Gdy jednak nie wszczęto żadnego śledztwa mimo wiedzy o zaistnieniu zdarzenia, lub gdzie śledztwa zakończono przed kluczową datą, uznałbym, że Trybunał posiada właściwość jedynie w przypadkach, w których obowiązek podjęcia czynności śledczych wynikał z pojawienie się istotnych nowych dowodów lub informacji (zob., mutatis mutandis, Brecknell przeciwko Wielkiej Brytanii, nr 2457/04, §§ 70-71, 27 listopada 2007 r.).

W niniejszej sprawie śmierć syna skarżących miała miejsce niewiele ponad rok przed wejściem Konwencji w życie odnośnie do Słowenii, a poza wstępnym śledztwem, całość postępowania karnego i cywilnego wszczęto i przeprowadzono po tej dacie (zob. paragraf 165 wyroku). W tej sytuacji zgadam się, że istnieje wystarczający związek czasowy między odpowiednimi zdarzeniami a wejściem w życie Konwencji, by uznać, że Trybunał posiada jurysdykcję ratione temporis do rozpatrzenie skargi proceduralnej skarżącego na podstawie art. 2. Z przyczyn wymienionych w wyroku, zgadzam się, że doszło o naruszenia tego artykułu.

ZGODNE ZDANIE ODRĘBNE SĘDZIEGO ZUPANČIČA

Zgadzając się z rozstrzygnięciem sprawy, sądzę, że warto zgłosić następujące uwagi.

W sprawach Moldovan i Inni oraz Rostaş i Inni przeciwko Rumunii ((dec.), nr 41138/98 i 64320/01, 13 marca 2001 r.), kluczowe stwierdzenia tych decyzji są następujące:

„W niniejszej sprawie Trybunał zwraca uwagę na fakt, że zabójstwa miały miejsce we wrześniu 1993 r., przed wejściem Konwencji w życie odnośnie do Rumunii, tzn. przed 20 czerwca 1994 r. Tymczasem, zgodnie z powszechnie przyjętymi normami prawa międzynarodowego, Konwencję stosuje się odnośnie do każdej z układających się stron jedynie w stosunku do faktów, jakie miały miejsce po jej wejściu w życie w stosunku do danej strony. Ewentualne występowanie trwającej sytuacji należy ustalić, jeśli to konieczne - z urzędu, w świetle szczególnych okoliczności każdej sprawy (np., nr 8560/79 i 8613/79 (połączone), Dec. 3.7.79, D.R. 16, str. 209). Trybunał musi zatem ustalić, czy posiada właściwość czasową by rozpatrywać niniejszą skargę.” (dodane podkreślenie.)

Można wnosić, że w sprawie Blečić przeciwko Chorwacji ([WI], nr 59532/00, § 75, ETPCz 2006‑III), Wielka Izba starała się w pewnym sensie potwierdzić decyzję w sprawie Moldovan poprzez włączenie jej do podsumowania odpowiedniego orzecznictwa. W późniejszych sprawach, takich jak Kholodov i Kholodova (Chołodow i Chołodowa) przeciwko Rosji (dec.), nr 30651/05, 14 września 2006 r.), stosowano już zasady będące połączeniem podejścia do spraw Moldovan i Blečić:

„To prawda, że śledztwo w sprawie śmierci p. Dmitriy Kholodova [w oryginale: Khodolova - przyp. tłum.] i proces jego domniemanych sprawców trwały długo po ratyfikacji Konwencji przez Federację Rosyjską. Jednakże temporalna właściwość Trybunału winna być ustalona w odniesieniu do faktów stanowiących domniemaną ingerencję. Bezskuteczność późniejszych kroków mających na celu naprawienie owej ingerencji nie powoduje, że sprawa wejdzie w zakres takiej właściwości Trybunału (zob. Blečić przeciwko Chorwacji [WI], nr 59532/00, § 77, ETPCz 2006-...).

Skoro Trybunał nie jest uprawniony ratione temporis do rozpatrzenia stwierdzeń skarżących dotyczących zdarzeń z 1994 r., nie jest też w stanie orzec, czy z owych zdarzeń wynikał dla władz Rosji obowiązek przeprowadzenia skutecznego śledztwa w przedmiotowej sprawie (zob. Moldovan i Inni przeciwko Rumunii (dec.), nr 41138/98, 13 marca 2001 r.).

Podobnie nie sposób twierdzić, że domniemane zaniechanie wykrycia i ukarania sprawców stanowiło sytuację o charakterze ciągłym, bowiem Trybunał nie jest w stanie ustalić, czy [przede wszystkim] taki obowiązek istniał...”. (zob. Voroshilov (Woroszyłow) przeciwko Rosji (dec.), nr 21501/02, 8 grudnia 2005 r.)

Trybunał ponownie wskazuje, że art. 13 Konwencji zapewnia dostępność na poziomie krajowym środków zaradczych w przypadku „uprawdopodobnionego roszczenia” dotyczącego naruszenia materialnego przepisu Konwencji (zob. Boyle i Rice przeciwko Wielkiej Brytanii, wyrok z dnia 27 kwietnia 1988 r., Seria A nr 131, § 52).

Ponieważ Trybunał ustalił, że [fakty leżące u podstaw] skargi skarżących złożonej na podstawie art. 2 Konwencji [leżą] poza jego właściwością ratione temporis, nie jest on władny oceniać, czy skarżącym przysługiwało „uprawdopodobnione roszczenie” naruszenia materialnego prawa wynikającego z Konwencji. Zatem poza właściwością Trybunału ratione temporis leżą również ich zarzuty oparte na art. 13 (zob. Meriakri przeciwko Mołdawii (dec.), nr 53487/99, 16 stycznia 2001 r.). Toteż ta część wniosku jest niezgodna ratione temporis z przepisami Konwencji w rozumieniu art. 35 § 3 i musi zostać oddalona na podstawie art. 35 § 4.” (dodano podkreślenie.)

Logika decyzji w sprawie Kholodova (Chołodowa) opiera się na tejże wydumanej przesłance. Utrzymuje ona, niemal dosłownie, a już na pewno przez implikację, że skoro fakty sprawy pozostają poza właściwością temporalną Trybunału, również postępowanie karne wynikające z tych faktów nie wchodzi w zakres jego temporalnej właściwości.

Jednak zgodnie z powszechnie przyjętą i logiczną zasadą, że sąd ostatniej instancji nie ocenia (czy też nie dokonuje ponownej oceny) faktów, pozostawiając to sądom krajowym. Zatem twierdzenie, że nasz Trybunał nie jest w stanie ocenić pochodnych procedur ponieważ nie ma on możliwości zbadania faktów - czego prawie nigdy nie czyni - dotyczących zdarzeń z przeszłości, jest w najlepszym razie formalistyczne, a w najgorszym - absurdalne.

Zasadnicze pytanie dotyczy zatem znaczenie zwrotu „faktów, jakie miały miejsce po jej wejściu w życie w stosunku do danej strony." Kluczowym zagadnieniem jest jednak znaczenie słowa „fakty”.

Wyrafinowanym podejściem do tej kwestii (interpretacji) byłoby stwierdzenie, za Hobbesem i Alfem Rossem, że nie może być „faktów” istniejących poza normami, że „fakty” per se nie istnieją.

W Streletz, Kessler i Krenz przeciwko Niemcom ([WI], nr 34044/96, 35532/97 i 44801/98, ETPCz 2001‑II) mieliśmy nawet do czynienia ze sytuacją, gdzie jednoczesne i wyraźne istnienie tak „faktów” jak i norm, bowiem te drugie nie były egzekwowane, było niewystarczające do czasu zmiany ustroju (prawnego).

Przede wszystkim fakty stają się ważne z prawnego punktu widzenia jedynie gdy (1) odpowiednia norma istniała wcześniej; i (2) norma ta była egzekwowana.

Problem ze sprawą Moldovan, będącą decyzją Sekcji, polega po prostu na tym, że jej punktem wyjściowym jest naiwne założenie, że fakty i prawa (questiones facti, questiones juris) mogą istnieć oddzielnie i niezależnie od siebie. Jest oczywiście prawdą, że zdarzenie z przeszłości (zabójstwo) mogło mieć miejsce w pewnym momencie w czasie, np. przed wejściem Konwencji w życie. Jednak gdyby owo zdarzenie („fakty”) nie zostały zarejestrowane w systemie prawnym, jego prawne reperkusje nigdy nie dotarłyby np. do Strasburga.

Co do właściwości ratione temporis, liczba kombinacji zdarzeń i czynności obejmująca całe pole eksperymentu jest niespodziewanie niska. (1) Zarówno przeszłe zdarzenie jak i następujące po nim czynności mogły mieć miejsce w okresie przez wejściem Konwencji w życie w odniesieniu do danego kraju. Oczywiście nawet jeżeli postępowanie naruszało część proceduralną art. 2 lub 3, sprawa należała ad acta jeszcze zanim Konwencja weszła w życie. (2) Zarówno przeszłe zdarzenia jak i późniejsze czynności mogły nieć miejsce po wejściu Konwencji w życie w stosunku do danego kraju, a wówczas również nie zachodzi kwestia ratione temporis. (3) Jednakże gdy przeszłe zdarzenie miało miejsce zanim Konwencja zaczęła mieć zastosowanie, natomiast czynności nastąpiły po tej dacie, możliwe są dalsze połączenia: zatem w sprawie Kholodov, gros czynności nastąpiło po wejściu Konwencji w życie, inaczej niż w przypadku Blečić .

Tu warto zwrócić uwagę na fakt, że w sprawie Blečić Trybunał wskazał, w paragrafie 85, że:

„... domniemana ingerencja w prawa skarżącego nastąpiła w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 1996 r. Późniejsza decyzja Trybunału Konstytucyjnego skutkowała jedynie tym, że umożliwiła dalsze trwanie ingerencji spowodowanej przez ten wyrok, konkretnej czynności, która sama w sobie mogła stanowić naruszenie praw skarżącego. Decyzja ta sama w sobie ingerencji nie stanowiła. Biorąc pod uwagę datę wyroku Sądu Najwyższego, właściwość temporalna Trybunału nie obejmuje okresu gdy doszło do ingerencji.”

Oczywistą implikacją tego jest to, że wprawdzie w sprawie Blečić zarówno samo zdarzenie, jak i większa część postępowania miały miejsce przed wejściem Konwencji w życie w stosunku do Chorwacji, to wystarczyłoby że ostateczny wyrok Sądu Najwyższego Chorwacji zapadł po wejściu Konwencji w życie, a sprawa wchodziłaby w zakres właściwości temporalnej Trybunału. Innymi słowy, decyzje w sprawach Moldovan i Kholodov są niewątpliwie nie do pogodzenia z Blečić.

Ponadto, dodatkowy nadzór niniejszego Trybunału nad prawami człowieka, nawet na podstawie art. 41, wchodzi w grę dopiero wtedy, gdy krajowe postępowania okazały się nieskuteczne. Od Układającej się Strony, w tym przypadku Słowenii, nie można oczekiwać, że będzie w stanie zapobiec zaniedbaniom medycznym i ich konsekwencjom. Ultra posse nemo tenetur – Od nikogo nie wolno oczekiwać rzeczy niemożliwych.

Od Państwa można jednak oczekiwać energicznego reagowania z wykorzystaniem zinstytucjonalizowanych procedur. We wszystkich sprawach, w których Państwo nie jest bezpośrednio zaangażowane w zabójstwo, tortury, itp., jak np. w sprawie Selmouni przeciwko Francji ([WI], nr 25803/94, ETPCz 1999‑V) czy Jalloh przeciwko Niemcom ([WI], nr 54810/00, ETPCz 2006‑...), kwestia dotyczy wyłącznie jego procedur śledczych, oskarżycielskich i sądowych pośrednio wynikających z przedmiotowego zabójstwa lub stosowania tortur. Reszta to efekt horyzontalny znany jako Drittwirkung.

Stąd tzw. „część proceduralna” artykułów 2 lub 3, często w powiązaniu z art. 13, zwyczajowo reprezentuje jedyne możliwe „fakty, jakie nastąpiły od wejścia Konwencji w życie w stosunku do danej strony” (supra, Moldovan). W tym sensie, po sprawie Šilih, można utrzymywać, że „logika” Moldovan, Kholodov i podobnych spraw została zastąpiona treścią paragrafów 159, 162 i 163 sprawy Šilih. Podobnie można wnosić, że wpływ sprawy Blečić został ograniczony jedynie do wskazania, że decyzja Trybunału Konstytucyjnego o niedopuszczalności nie wystarcza, by uznać, że sprawa weszła w zakres temporalnej właściwości Europejskiego Trybunału.

ZGODNE ZDANIE ODRĘBNE SĘDZIEGO ZAGREBELSKY’EGO, DO KTÓREGO PRZYŁĄCZYLI SIĘ SĘDZIOWIE ROZAKIS, CABRAL BARRETO, SPIELMANN I SAJÓ

(Tłumaczenie)

Podobnie jak większość, uważam, że nastąpiło naruszenie art. 2 Konwencji w aspekcie proceduralnym w niniejszej sprawie, która dotyczy śmierci, do jakiej doszło przed wejściem Konwencji w życie, w stosunku do pozwanego Państwa. Zgadzam się z argumentacją przedstawioną w paragrafie 153 i nn. wyroku, która umożliwia Trybunałowi ustalenie, że Państwo jest obowiązane podjąć i przeprowadzić skuteczne śledztwo, nawet gdy śmierć nastąpiła przed datą krytyczną (zob. paragraf 159). Obowiązek ten „wiąże Państwo przez cały okres, w którym można racjonalnie oczekiwać od władz podjęcia środków mających na celu wyjaśnienie okoliczności śmierci i ustalenie odpowiedzialności za nią” (zob. paragraf 157).

Z wyjątkiem przestępstw nie podlegających przedawnieniu, zdarzenia jakie miały miejsce w odległej przeszłości nie muszą skutkować stosowaniem wyżej wymienionej zasady. W momencie gdy Konwencja wchodzi w życie w stosunku do danego Państwa, istnieje prawdopodobieństwo, iż nie będzie już ofiar mogących domagać się śledztwa lub złożyć skargę do Trybunału na brak lub bezskuteczność śledztwa. Tak czy owak, gdy prawa karnego nie można już zastosować wobec przedawnienia, lub gdyby wszczęcie śledztwa mijało się z celem z powodu zniknięcia dowodów i świadków, brak będzie uzasadnienia dla narzucenia takiego obowiązku. Jest to jednak zagadnienie dotyczące meritum sprawy osądzanej przez Trybunał, tymczasem w niniejszym wyroku chodzi o ustalenie właściwości Trybunału ratione temporis i, w konsekwencji, dopuszczalności skargi.

Mimo to większość uznała za niezbędne wskazanie, że „mając na względzie zasadę pewności prawa, właściwość temporalna Trybunału w przedmiocie przestrzegania obowiązku proceduralnego określonego w art. 2 odnośnie do śmierci, jakie nastąpiły przed datą krytyczną, nie jest wolna od ograniczeń ” (zob. paragraf 161 niniejszego wyroku). W moim przekonaniu, Trybunał może rzeczywiście w pewnych przypadkach uznać, biorąc pod uwagę ograniczenia natury prawnej lub faktycznej, że na danym Państwie nie ciąży obowiązek proceduralny. Jak już jednak wspomniałem, nie skutkowałoby to zakwestionowaniem właściwości ratione temporis Trybunału, lecz jedynie wykluczeniem naruszenia części proceduralnej art. 2.

Moim zdaniem, wprowadzenie (którego niniejsza sprawa nie wymagała), pojęcia „granic” „odrębności” obowiązku proceduralnego od obowiązku materialnego na podstawie art. 2 osłabia argumentację Trybunału i sprawia, że stosowanie zasady prawnej ustanowionej przez Wielką Izbę staje się trudne, dyskusyjne i nieprzewidywalne. Jest to szczególnie prawdziwe i kłopotliwe w świetle niezbyt precyzyjnych sformułowań użytych w paragrafie 163 dla zdefiniowania przedmiotowych „ograniczeń”. Trybunał będzie zmuszony do przeprowadzenia zawiłych i dyskusyjnych ocen poszczególnych spraw, gdzie niełatwo będzie oderwać się od materii danej sprawy. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że skutek, jaki może to wywrzeć dla „pewności prawa” (o której słusznie wspomniał Trybunał) jest równie oczywisty, co szkodliwy.

WSPÓLNE ZDANIE ODRĘBNE SĘDZIÓW BRATZY I TÜRMENA

„... przyjęcie daty późniejszej czynności przy ustalaniu właściwości temporalnej Trybunału oznaczałoby, że Konwencja obowiązuje względem danego Państwa w stosunku do faktu, jaki miał miejsce, zanim to Państwo zostało związane Konwencją. Byłoby to jednak sprzeczne z ogólną zasadą, zgodnie z którą traktaty nie mają mocy wstecznej” (paragraf 79).

W decyzji przywołanej aprobująco przez Wielką Izbę w sprawie Blečića, Trybunał jednogłośnie odrzucił skargi na podstawie obydwu artykułów jako pozostające poza zakresem jego właściwości ratione temporis. Odnośnie do pierwszej skargi, Trybunał zwrócił uwagę na fakt, że

„... rzekomo wynikający z Konwencji obowiązek przeprowadzenia przez władze Rumunii skutecznego śledztwa, mogącego doprowadzić do ustalenia i ukarania wszystkich osób odpowiedzialnych za śmierć krewnych osób skarżących, wynika ze wspomnianych mordów, których zgodności z Konwencją Trybunał nie jest w stanie zbadać. Wynika z tego, że skarga jest niedopuszczalna ratione temporis w świetle przepisów Konwencji w rozumieniu art. 35 § 3.”

Trybunał doszedł do tego samego wniosku odnośnie do skargi na podstawie art. 3, podtrzymując pogląd, że obowiązek przeprowadzenia skutecznego śledztwa wynikał z ataków, i którego zgodność z Konwencją nie mogła w związku z tym być oceniona przez Trybunał.

Przytaczając aprobująco decyzję w sprawie Moldovan, Trybunał zwrócił uwagę na fakt, że obowiązek proceduralny wynikający z art. 3 powstaje, gdy osoba przedstawi wiarygodne stwierdzenie o doznaniu traktowania sprzecznego z art. 3. I dalej:

„Jednakże, jako że Trybunał nie może badać stwierdzenia skarżącego dotyczącego zdarzeń znajdujących się poza jego właściwością temporalną, nie jest on w stanie ustalić, czy skarżący przedstawił „uprawdopodobnione stwierdzenie”, jakiego wymaga powyższy przepis. Zatem nie może on orzec, czy Konwencja wymagała od władz Rosji przeprowadzenia skutecznego śledztwa w przedmiotowej sprawie... Tak samo nie można twierdzić, że domniemane zaniechanie przeprowadzenia dochodzenia stanowiło stan trwały, uzasadniający w tym przypadku zarzut naruszenia art. 3, bowiem Trybunał nie jest w stanie ustalić, czy taki obowiązek istniał.”

Następnie Trybunał odrzucił na tej samej zasadzie skargę na podstawie art. 13, stwierdzając, że nie jest on „kompetentny by ustalić, czy skarżący dysponował „uprawdopodobnionym roszczeniem” o naruszenie materialnego prawa chronionego Konwencją, i że wobec tego jego pisma odnośnie art. 13 również nie wchodzą w zakres właściwości temporalnej Trybunału (zob. Meriakri przeciwko Mołdawi (dec.), nr 53487/99, 16 stycznia 2001 r.)”.

„Skoro ze względu na ratione temporis Trybunał nie jest w stanie rozpoznać stwierdzeń skarżących dotyczących wydarzeń z 1994 r., nie jest on również w stanie stwierdzić, czy owe wydarzenia skutkowały powstaniem obowiązku po stronie władz Rosji dotyczącego skutecznego śledztwa w przedmiotowej sprawie... Podobnie nie sposób twierdzić, że domniemane zaniechanie wykrycia i ukarania sprawców stanowiło sytuację o charakterze ciągłym, jeżeli Trybunał nie jest w stanie ustalić, czy taki obowiązek występował...”.

Nie spieramy się z tymi propozycjami ani z poglądem większości, iż obowiązki proceduralne przekształciły się w „odrębny i autonomiczny obowiązek”. Nie zgadzamy się natomiast z większością odnośnie do jej poglądu, iż obowiązek ten jest „odrębny” od śmierci, z której on sam wynika, w tym sensie że jest to obowiązek, jaki może być nałożony na Państwo w dniu lub po dniu ratyfikacji, nawet gdy śmierć nastąpiła przed tą datą. Nie możemy się również zgodzić z sugestią wynikającą z wyroku, jakoby z faktu, że obowiązek proceduralny „wiąże Państwo przez cały okres, w którym od Państwa można było zasadnie oczekiwać podjęcia środków by wyjaśnić okoliczności śmierci”, wynikało iż Państwo, które zaniedba przeprowadzenia takiego śledztwa w sprawie śmierci jaka nastąpiła przez datą ratyfikacji, lub które po tej dacie śledztwo rozpoczęte bez wynikającego z Konwencji obowiązku by tak uczynić, może odpowiadać za naruszenie swoich proceduralnych obowiązków od momentu ratyfikacji. Takie oderwanie obowiązku proceduralnego od śmierci, z której ten obowiązek się wywodzi, byłoby naszym zdaniem równoznaczne z przyjęciem, że Konwencja może działać wstecz i pozbawieniem znaczenia oświadczeń Państwa o uznaniu właściwości Trybunału do przyjmowania poszczególnych wniosków (por., Kadiķis przeciwko Łotwie (dec.), nr 47634/99, 29 czerwca 2000 r.; Jovanović przeciwko Chorwacji (dec.), nr 59109/00, ETPCz 2002-II).

Text from our archive (European Court of Human Rights, HUDOC). © Council of Europe / European Court of Human Rights. Reuse permitted with attribution; the Court's translations into languages other than English and French are not authoritative.